Kompetencje miękkie „sprzedają” naszą rolę w firmach

Coraz częściej stosowany jest podział naszych umiejętności życiowych na te twarde i miękkie. Jedne określają naszą wiedzę, znajomość faktów, języków, przepisów itd. Te drugie skupiają się wokół charyzmy, asertywności, inteligencji emocjonalnej, kreatywności czy odporności na stres. Te drugie coraz częściej „sprzedają” naszą rolę w firmach.

Kiedy rozmawiamy o konkretnych kompetencjach często widzimy w nich umiejętności techniczne z kategorii tych twardych.

Jeśli chodzi o kompetencje miękkie to sami szefowie firm przyznają się często do problemów z motywowaniem czy prowadzeniem rozwoju swoich pracowników.  Liderzy są to często osoby, które awansowały na stanowiska przywódcze bez odpowiednich umiejętności miękkich, albo nie byli wspierani w rozwoju tych kompetencji. Zaczynają pojawiać się wtedy podstawowe problemy z motywowaniem, budowaniem autorytetu czy chociażby z delegowaniem zadań. Nie chcemy nawet wspominać o sytuacji kiedy liderem staje się jeden z członków zespołu. Wtedy trafia na bardzo ważny moment w jego rozwoju, gdzie potrzebą jest zbudowanie autorytetu w innej roli.

Firmom coraz trudniej znaleźć ludzi o silnych umiejętnościach miękkich. Dlatego rozwijanie ich stało się priorytetem dla wielu z nich.

Przywódca powinien szczerze oddać się rozwijaniu umiejętności miękkich, które są uzupełnieniem posiadanej wiedzy technicznej. Ignorując umiejętności miękkie, ryzykujemy, że stracimy na znaczeniu w skutek czego nie będziemy potrzebni na danym stanowisku.  Jako Akademia Kompas często jesteśmy drogą do rozwoju kompetencji miękkich.

W firmach działamy jak zewnętrzny dział HR. A dobry HR-owiec to specjalista w swojej dziedzinie. Ktoś, kto zna zasady prowadzenia biznesu, ale z uwzględnieniem perspektywy człowieka, który za nim stoi.

Dlaczego o tym piszemy ?

Ponieważ często stajemy w roli gdzie łączymy perspektywę ludzką z celami biznesowymi. Wiemy jak rozwijać kompetencje i wpływać na ich wzmacnianie. Podstawą jest tu komunikacja i bardzo trudna umiejętność słuchania swoich klientów.

HR musi być przy ludziach. Pamiętać, że ludzie w firmie to nie tylko pracownicy. Do tej kategorii zalicza się także zarząd i menadżerów.  Wysłuchanie wszystkich stron to klucz do sukcesu. Po latach pracy z ludźmi każde stanowisko to nasz indywidualny klient.

Wszyscy wiemy, że najwięcej można dowiedzieć się w kuluarach. Tu nie chodzi o wiedzę z oficjalnych spotkań. Żeby wiedzieć, co myślą pracownicy, trzeba być z nimi w stałym kontakcie – na bieżąco rozmawiać, pytać i odpowiadać na potrzeby. Osiągamy to podczas dni szkoleniowych. Tam mamy kontakt z poszczególnymi stanowiskami. Widzimy reakcję ludzi, stajemy się wsparciem a często powiernikiem. Te rozmowy przybliżają nas do poziomu kompetencji miękkich, którymi dysponuje dany pracownik a w konsekwencji pomagają nam w ich rozwoju.

Wiemy, że kompetencje miękkie można rozwijać i doskonalić. A nawet trzeba. Już teraz w oczach pracodawców są one nie do przecenienia a w oczach pracowników mocno wzmacniają proces zarządzania przez liderów.

Umiejętności miękkie wykorzystujemy codziennie w pracy, a rozwijanie ich pomaga i przyśpiesza rozwój kariery. Jeśli mamy ich brak ograniczamy nasz potencjał , a nawet doprowadzamy firmę czy projekty w niej realizowane do upadku. Rozwijając silne zdolności przywódcze, pracy zespołowej czy komunikowania się, możemy płynniej realizować projekty, osiągać zadowalające wszystkich wyniki, a nawet pozytywnie wpływać na swoje życie osobiste poprawiając sposób interakcji z innymi.

Zobacz też:

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn