Skutki używania słowa „NIE”

Pomimo tego, że komunikacja werbalna w myśl literatury ma dużo mniejszy wpływ na odbiór, niż komunikacja niewerbalna ważną rolę w jej procesie odgrywa dobór słów. Dobór słów dotyczy zarówno komunikacji z innymi osobami, jak również w komunikacji z samym sobą (np. nasze przemyślenia na jakiś temat).

Patrząc na słowo „NIE” możemy zobaczyć jak wiele ma ono zastosowań.

Przeanalizujmy to słowo w kontekście np. takiej sytuacji:

Podczas spaceru spotykają się dwie osoby, które zaczynają luźną pogawędkę. Rozmowa schodzi na ich wspólnego znajomego i zaczyna mieć coraz głębsze podłoże.  W pewnym momencie jedna ze stron zauważa, że poszli zbyt daleko w swoich wypowiedziach. Pada zdanie wszystkim nam dobrze znane: „Tylko nie mów nikomu, że Ci o tym powiedziałem”. U jednego z rozmówców zapala się lampka – „To znaczy, że można komuś powiedzieć? Tylko komu – komu ja mogę to teraz przekazać? (zaczyna zastanawiać się rozmówca)”

Jak prawidłowo przeprowadzić taką komunikację? Wystarczyłoby ułożyć zdanie w trochę inny sposób np. „ Słuchaj – chciałbym, abyś zachował to tylko dla siebie”.

Pamiętaj mów zawsze o tym czego chcesz, jakie są Twoje oczekiwania a nie o tym czego nie chcesz!

Sprawdźmy działanie słowa „NIE” jeszcze  na przykładzie innej sytuacji: Spotykasz znajomą, która mówi Ci o tym, że chciałaby zmienić pracę. Zadajesz jej pytanie: „A gdzie chciałabyś pracować?”, na co ona: „W sumie nie wiem, ale na pewno nie … (wymienia branże lub miejsce)”.

Jak myślisz w jakim kierunku będą biegły jej działania i na czym najbardziej się skupi? Wszystko będzie oczywiście skoncentrowane na dostrzeganiu pracy, której nie chce. To natomiast będzie miało swoje odzwierciedlenie, również podczas szukania nowego stanowiska – osoba, która skupia się na tym jakiej pracy nie chce już wykonywać, wszędzie zauważać będzie oferty związane z jej poprzednim zawodem/ branżą/ miejscem. Ostatecznie stwierdzi, że nie może znaleźć nic dla siebie, bo wszystkie oferty pracy i rozmowy z jakimi miała do czynienia są związane z sytuacją, która doprowadziła ją do tego miejsca, w jakim aktualnie się znajduje.

A teraz przykład, który występuje w komunikacji społecznej: Masz znajomego, który notorycznie się spóźnia. Chcąc umówić się z nim na kolejne spotkanie rzucasz mimochodem „Tylko proszę Cię – nie spóźnij się tak jak zawsze”. Jak myślisz, jaki jest finał? Ty już jesteś na miejscu, a jego cały czas nie ma.

Spróbuj powiedzieć następnym razem „Tylko przyjdź punktualnie, proszę” . Czy zwiększą się szanse na to, że postara się być na czas? Nie wiemy, nigdy nie możemy mieć pewności.  Wiemy jednak,  że komunikujemy potrzebę a nie stan niepożądany.

Szefowie też mają z tym często problem. W sytuacji kiedy chcą porozmawiać z pracownikiem o jego pracy mówią przykładowo: Nie podoba mi się, jak odnosisz się do innych współpracowników. Jesteś negatywnie nastawiony, krytykujesz wszystkie pomysły i ograniczasz pracę zespołu”. Co zacznie się dziać z pracownikiem? Są różne możliwości. Może zacząć się bronić, może poczuć się obrażony, może odejść z firmy. Wystarczyłoby powiedzieć ten sam komunikat w kontekście potrzeb i ułożyć z tego zdanie rozwojowe, nakierowane na rozwiązanie, którego oczekujemy.